1LK: Ważne zwycięstwo w hali POSiR! Brother MUKS Poznań pokonuje RMKS Rybnik
8 marca 2026Autor: Michał Mietliński
W sobotnie popołudnie w hali POSiR B kibice byli świadkami emocjonującego spotkania 1 Ligi Kobiet. Brother MUKS Poznań pokonał RMKS Xbest Rybnik 58:52, w meczu pełnym zwrotów akcji i twardej walki o każdy centymetr parkietu.
Spotkanie rozpoczęło się znakomicie dla poznanianek. Już w pierwszych minutach MUKS narzucił rywalkom bardzo intensywne tempo gry. Punkty Martyny Stępińskiej i Marty Dymały po szybkich kontrach pozwoliły szybko zbudować przewagę, która w pierwszej kwarcie urosła nawet do 13 punktów (15:2).
Dobra defensywa i skuteczne wykorzystywanie strat przeciwniczek przynosiły efekty – aż 16 punktów MUKS zdobył właśnie po błędach rywalek, a gra w strefie podkoszowej była zdecydowanie po stronie gospodarzy.
Druga kwarta przyniosła jednak wyrównanie gry. Zespół z Rybnika zaczął trafiać z dystansu i stopniowo niwelował straty. Na chwilę przed przerwą przyjezdne wyszły nawet na jednopunktowe prowadzenie, co zapowiadało bardzo zaciętą drugą połowę.
Po zmianie stron poznanianki wróciły do swojej najlepszej koszykówki. Kluczowa okazała się trzecia kwarta wygrana 17:8, w której MUKS ponownie przejął kontrolę nad spotkaniem. Bardzo dobrze funkcjonowała gra zespołowa – skuteczne akcje w ataku pozycyjnym przeplatały się z szybkim powrotem do obrony.
W ofensywie, jak zwykle wyróżniła się kapitan Marta Dymała, która zdobyła 18 punktów przy wysokiej skuteczności rzutów z gry. Wsparcie zapewniły także Martyna Stępińska (13 pkt) oraz Alicja Szloser (12 pkt). Na tablicach dominowała Eliza Łakoma, która zanotowała aż 13 zbiórek, jednak nie dołożyła tym razem zbyt dużo punktów w ataku.
Końcówka meczu była nerwowa – RMKS próbował jeszcze odwrócić losy spotkania, jednak poznanianki zachowały koncentrację i kontrolowały wynik do ostatniej syreny.
Ostatecznie Brother MUKS Poznań szczęśliwie zwycięża 58:52, dopisując kolejne cenne zwycięstwo w ligowej tabeli.
Dziękujemy kibicom za obecność i wsparcie – do zobaczenia na kolejnym meczu!
Fotorelacja Roger Gorączniak


























