1LK: Brother MUKS Poznań wraca na szczyt! Wygrana 72:65 w meczu o fotel lidera
7 grudnia 2025Autor: Michał Mietliński
W niedzielne popołudnie 07.12.2025 r. w hali POSiR rozegrano spotkanie, które elektryzowało całą ligę – starcie o pierwsze miejsce w tabeli pomiędzy Brother MUKS Poznań, a ŁKS KK Łódź.
Mecz od początku dostarczył ogromnych emocji. MUKS wszedł w spotkanie bardzo pewnie, szybko narzucając tempo i zdobywając prowadzenie 11:2 po serii udanych akcji Martyny Stępińskiej, Zuzanny Winkel i Elizy Łakomej. Pierwsza kwarta zakończyła się wynikiem 24:13, a publiczność mogła poczuć, że zespół doskonale realizuje założenia taktyczne. W drugiej części ŁKS przejął jednak inicjatywę. Agresywniejsza obrona i celne rzuty z dystansu pozwoliły łodziankom dojść do remisu, a chwilę później wyjść na prowadzenie 41:38. MUKS miał w tym fragmencie problemy z wyprowadzeniem piłki, co rywalki konsekwentnie wykorzystywały, zmuszając do większej nerwowości w końcówce pierwszej połowy. Do przerwy poznanianki przegrywały 40:43, ale wiedziały, że wszystko rozstrzygnie się po zmianie stron.
Przed rozpoczęciem trzeciej kwarty doszło do niecodziennej sytuacji – awarii zegara meczowego, która wymusiła około 20 minut przerwy. Po jej zakończeniu MUKS wrócił na parkiet w imponującym stylu, prezentując koszykówkę, która całkowicie odwróciła losy rywalizacji. Zespół rzucił serię 17:0, zamieniając 43:43 w prowadzenie 57:43 i kompletnie dominując przeciwnika w obronie oraz szybkim ataku.
To właśnie ta odsłona okazała się kluczowa – MUKS wygrał ją 22:4 i przed ostatnią częścią meczu prowadził 62:47. Choć ŁKS w czwartej kwarcie próbował jeszcze odrabiać straty, zmniejszając różnicę do siedmiu punktów, poznanianki zachowały spokój, kontrolowały tempo gry i nie pozwoliły rywalkom realnie zagrozić wynikowi. Ostatecznie MUKS zwyciężył 72:65 i utrzymał pierwsze miejsce w tabeli potwierdzając wysoką formę w najważniejszym momencie rundy.
Najlepiej punktującymi zawodniczkami były Martyna Stępińska (20 pkt), Marta Dymała (17 pkt), Zuzanna Winkel (11 pkt) oraz Eliza Łakoma, która zanotowała imponujące double-double z 10 punktami i 14 zbiórkami. Drużyna zdobyła aż 44 punkty w pomalowanym i 19 z szybkiego ataku, co doskonale oddaje charakter tego spotkania – intensywność, szybkie przejścia oraz konsekwentne wykorzystywanie przewag.
To był mecz na szczycie, mecz pełen walki i charakteru, a nasz zespół pokazał, że potrafi wytrzymać presję, reagować na trudne momenty i odzyskać kontrolę wtedy, gdy najbardziej tego potrzeba. Gratulacje dla całego zespołu, sztabu i kibiców.


























