1LK: Przegrana MUKS-u z Pruszkowem mimo dobrego początku
29 stycznia 2026
Koszykarki Brother MUKS Poznań przegrały na własnym parkiecie z MKS Pruszków 57:70 w meczu 1. Ligi Kobiet. Spotkanie rozpoczęło się bardzo obiecująco dla poznanianek, jednak z biegiem czasu inicjatywę przejęły zawodniczki z Pruszkowa, które konsekwentnie budowały przewagę i kontrolowały przebieg gry aż do końcowej syreny.
Pierwsza kwarta należała do MUKS-u. Gospodynie dobrze weszły w mecz, grały z dużą energią w obronie i skutecznie wykorzystywały ponowienia akcji. Efektem była kilkupunktowa przewaga oraz wygrana pierwsza odsłona 20:15. W tym fragmencie spotkania zespół dobrze dzielił się piłką i skutecznie zamykał dostęp do własnego kosza.
Przełomowa okazała się druga kwarta. Zawodniczki z Pruszkowa podkręciły tempo, zaczęły agresywniej bronić i wykorzystywać błędy MUKS-u. Skuteczność rzutowa poznanianek wyraźnie spadła, a rywalki przejęły kontrolę nad wydarzeniami na parkiecie, schodząc do szatni z prowadzeniem.
Po przerwie MUKS starał się wrócić do gry, jednak zespół z Pruszkowa konsekwentnie wykorzystywał przewagę w „pomalowanym” i lepiej zarządzał kluczowymi momentami meczu. Mimo ambitnej walki i prób odrabiania strat gospodyniom nie udało się odwrócić losów spotkania.
W drużynie MUKS-u wyróżniła się Martyna Stępińska, która była najskuteczniejszą zawodniczką zespołu, zdobywając 13 punktów i biorąc na siebie dużą odpowiedzialność w ataku. Solidne zawody rozegrała również Marta Dymała– oprócz 10 punktów zanotowała wiele cennych zbiórek i była aktywna po obu stronach parkietu. Bardzo efektywny występ zaliczyła także Aleksandra Konsek, która świetnie wykorzystała swoje minuty, zdobywając 5 punktów przy stuprocentowej skuteczności i notując aż 9 zbiórek. W pierwszej połowie wartościowe minuty dołożyła Alicja Witkowska, skuteczna z linii rzutów wolnych i aktywna w obronie.
Spotkanie z Pruszkowem było dla MUKS-u cenną lekcją, pokazującą, jak ważne są koncentracja i skuteczność na przestrzeni pełnych 40 minut. Zespołowi nie brakowało zaangażowania i woli walki, a zdobyte doświadczenie z pewnością zaprocentuje w kolejnych ligowych spotkaniach.


























